niedziela, 19 września 2010

"Historia pana B." - Clive Barker


Spal tę książkę, zanim zaczniesz ją czytać. Inaczej zostaniesz opętany przez demona, który mieszka między jej stronami...

Lubisz książki, z których stron ktoś do Ciebie przemawia i niemal czujesz na karku jego wzrok? Gdy przewracając kartki masz wrażenie, że jest coraz bliżej Ciebie i wiesz, że gdy odwrócisz tę ostatnią, zabije Cię?

Czy lubisz historie, które mówią o największych Tajemnicach? Pokazują, w jaki sposób działa współpraca Piekła i Nieba? Lubisz czytać o różnych torturach, o kąpielach w krwi niemowląt? O mordowaniu i paleniu ludzi? O każdej najmniejszej cząstce ciała odcinanej po kolei tak, by sprawić jak największy ból?

Jakabok, czyli pan B., potrafi zrobić dwa tysiące dziewięć nacięć na ludzkim (kobiecym) ciele, zanim ofiara umrze. I jeśli nie spalisz tej książki, obiecuje zrobić to samo Tobie.

Jeśli tylko się nie boisz, przeczytaj jego historię. Wciągnie Cię w swój świat, zdradzi Ci sekrety, o których nie możesz wspominać, bo Opaczność ma doskonałe narzędzia do wynajdywania herezji... I dowiesz się, do czego posłużył wynalazek Gutenberga.

Ja już nie przestąpię bram Raju, ponieważ, jak widać, jej nie spaliłam.

Gorąco polecam. Czegoś tak niesamowitego, w niesamowity sposób napisanego i wydanego, jeszcze nie czytałam. Chociaż Jakabok się mylił w stosunku do mnie.


Edit.

Powstała petycja, by pozostała zerowa stawka VAT na książki. Zachęcam do podpisywania.

10 komentarzy:

  1. Nie jestem pewna, czy to książka dla mnie, ale niewątpliwie wydaje się niesamowicie intrygująca. Hmm, może, może, jeśli na nią trafię.

    OdpowiedzUsuń
  2. o kąpielach w krwi niemowląt?! To coś dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy na podstawie tego nie było jakiegoś filmu? bo miałam małe deja vu ; )
    Okładka mi się podoba xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Ultramaryno - intrygująca jest. Gdyby nie to, za nic by mi się nie spodobała :).

    Saro - czyżbyś lubiła kąpiele w krwi niemowląt? ;).

    Ario - don't be afraid ^^.

    Owarinaiyume - z tego co wiem, nie było. To jest tylko obwoluta do okładki, okładka jest czarna ze złotymi literami pod tym, co widać na zdjęciu :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Kobieto, Ty wiesz jak ludzi do książki przekonać ;) Poszukam i przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Boje się i to bardzo:) i dzięki temu przeczytam na pewno;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nyx, Kolmanko - miło mi, że Was do niej przekonałam ^^. Chociaż ja też przeczytałam ją, bo było wyraźnie napisane, że mam jej nie czytać ^^.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mimo wstępu do recenzji bardzo chciałabym to przeczytać. O ile znajdzie się taka sposobność ;) Ps: Tytuł kojarzy mi się z moim kolegą : Historia Pana Borysa ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Aha, obwoluta - ale niesamowite wrażenie robi xD

    OdpowiedzUsuń