sobota, 14 kwietnia 2012

30 dni z książkami. Dzień 1.

Cudowna akcja książkowa, którą poznałam dzięki Gii. Zasady dość oczywiste: jedna książka za jeden dzień, a każdego z innej kategorii, które brzmią:

Dzień 1 - Twoja ulubiona książka
Dzień 2 - Książka, którą lubisz najmniej
Dzień 3 - Książka, która Cię kompletnie zaskoczyła
Dzień 4 - Książka, która przypomina Ci o domu
Dzień 5 - Książka non-ficiton, której czytanie sprawiło Ci niekłamaną przyjemność
Dzień 6 - Książka, przy której płaczesz
Dzień 7 - Książka, przez którą trudno przebrnąć
Dzień 8 - Mało znana książka, która nie jest bestsellerem, a powinna nim być
Dzień 9 - Książka wielokrotnie przez Ciebie czytana
Dzień 10 - Pierwsza książka przeczytana przez Ciebie
Dzień 11 - Książka, dzięki której zaraziłeś się czytaniem
Dzień 12 - Książka, która tak wycieńczyła Cię emocjonalnie, że musiałaś przerwać jej czytanie lub odłożyć na jakiś czas.
Dzień 13 - Najukochańsza książka z dzieciństwa
Dzień 14 - Książka, która powinna się znaleźć na obowiązkowej liście lektur w szkole średniej
Dzień 15 - Ulubiona książka traktująca o obcych kulturach
Dzień 16 - Ulubiona książka, którą sfilmowano
Dzień 17 - Książka, którą sfilmowano i zrobiono to źle
Dzień 18 - Twoja ukochana książka, która już nie można kupić
Dzień 19 - Książka, dzięki której zmieniłaś zdanie na jakiś temat
Dzień 20 - Książka, którą byś poleciła osobie o wąskich horyzontach myślowych
Dzień 21 - Książka, która przyniosła ci wielką przyjemność, ale wstydzisz się przyznać, że ją czytałaś
Dzień 22 - Ulubiona seria wydawnicza
Dzień 23 - Ulubiony romans
Dzień 24 - Książka, która okazała się jednym wielkim oszustwem
Dzień 25 - Ulubiona autobiografia/biografia
Dzień 26 - Książka, którą chciałabyś przeczytać, a jeszcze nie jest napisana
Dzień 27 - Książka, którą byś napisała, gdybyś umiała
Dzień 28 - Książka, której przeczytania bardzo żałujesz
Dzień 29 - Autor, którego omijasz
Dzień 30 - Autor, którego wszystkie książki czytasz


Może Wy też weźmiecie udział?
Postaram się dodawać post codziennie. Wyjątkiem, który mnie usprawiedliwi, będzie dodanie danego dnia recenzji - wtedy już nie będę dawać kolejnego dnia. Nastąpi on następnego. (Mam wrażenie, że wyrażam się dziś niejasno).


Dzień 1 - moja ulubiona książka.


I już zaczyna się problem. Są dwie, o których należałoby wspomnieć na pierwszym miejscu, a obie z całą pewnością pojawią się jeszcze w tej akcji. Z racji, iż nie mogę się zdecydować, opowiem o obu:
"Blondynka" Joyce Carol Oates - niezwykły portret Marilyn Monroe, nafaszerowanie emocjami oraz wiele długich godzin czytania - książka o porządnych gabarytach (co zresztą można zobaczyć na nagłówku). Czytałam ją do tej pory tylko raz, ale siedzi we mnie i gdy nie mam jej w zasięgu ręki, czuję się nieswojo. I tak od prawie roku... To książka, którą kocham, ale jeszcze nie do końca ją ogarnęłam.
"Matka Ryżu" Rani Manicka - dopóki nie pojawiła się "Blondynka", nieprzerwanie królowała na liście moich ulubionych książek od wakacji 2006. Cudowna saga rodzinna, która zaczyna się w roku 1916, a kończy w ostatnich latach. O miłości, choć nie słodkiej i romantycznej. O rodzinie, choć nie idealnej i kochającej się. O bogach i wierze, ale takich, w których można też wierzyć. Także o zapachach i smakach. O bólu i wojnie. Książka jednoznacznie wspaniała. W dodatku świetnie napisana z mnóstwem doskonale zarysowanych postaci. Mogłabym o niej mówić bardzo długo.

5 komentarzy:

  1. Nie czytałam tych książek, chyba powinnam nadrobić zaległości. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam żadnej z tych książek, ale przecież nie bez powodu wybrałaś je do tego tematu, dlatego sama chętnie bym się za nie zabrała ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja tez nie czytałam żadnej z tych książek, pierwszą chyba sobie odpuszczę, za to Matkę ryżu mam od dawna w planach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy ją przeczytasz i zrecenzujesz, podrzuć mi, proszę, link :)).

      Usuń