wtorek, 31 sierpnia 2010

Malutki stosik.


Ładne, prawda?

12 komentarzy:

  1. Zaczynam mieć wrażenie, że jestem jedną z niewielu osób, która jeszcze nie ma przypinek.
    "Powrót Niani" chętnie bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Izusr nie martw się ja też nie mam:)
    Ale są rewelacyjne:)
    Za Władcę równin również się zabieram, w końcu Afryka:D
    :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Izusr - też tak czułam, dlatego o nie napisałam, poza tym są kochane.

    Tucho - nie wiedziałam, że lubisz Afrykę. To chyba będzie książka sezonu ^^.

    OdpowiedzUsuń
  4. No ja też nie mam:( A obie książki z chęcią bym przygarnęła:) Może być bez przypinek:)

    OdpowiedzUsuń
  5. podobają mi się te przypinki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. A gdzie to się o nie pisze? :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobra! To ja się wybiję z grona tych, co nie mają przypinek, i powiem, że ja nie tylko ich nie mam ale i nie wiem, co to jest :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też nie posiadam przypinek, ale patrząc na niektóre ("czyta elita", na przykład), nie jestem znowu taka pewna, czy chciałabym. Z ciekawości zapytam: czy zgłaszając prośbę, można wybierać, które się chce, a których nie?

    W odpowiedzi na komentarz wyżej - taka plakietka na agrafkę, co to ją można przyczepić do sweterka/torby/czegosięchce. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Należy napisać do wydawnictwa Prószyński. Nie można sobie wybrać, ja przyczepiłam sobie "Pożeracza książek" do walizki :)).

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne i ładne:) Napisałem i czekam:) A co! Facet też może sobie takiego pożeracza przypiąć nie?;)

    OdpowiedzUsuń