niedziela, 19 lutego 2012

"Pan Potwór" - Dan Wells

Tom 1 - "Nie jestem seryjnym mordercą"


John ledwie miesiąc wcześniej zabił po raz pierwszy, a tu nagle okazuje się, że w ślady za poprzednim mordercą podąża kolejny, który zostawia mu wiadomości – dość brutalne, z ranami po nakłuciach oraz porażeniu prądem. W tym samym czasie John decyduje się zaprosić dziewczynę na randkę (co jego mama kwituje ironicznym „Pomyśleć, że jedyny członek tej rodziny, który ma normalny związek, to socjopata”). Sytuacja rodzinna się komplikuje, społeczna także, uczuciowa się rozwija… a John dodatkowo musi się zająć kolejnym problemem. Kolejnym mordercą. Emocje sięgają zenitu.

Nie mogłam się doczekać drugiej części. I muszę przyznać, że faktycznie skumulowało się tutaj wiele uczuć – począwszy od zamieszania w miasteczku aż po mordercze zapędy Johna. On jak zwykle pakuje się w kłopoty związane ze swoimi zainteresowaniami, które dotyczą – należy przypomnieć – seryjnych morderców. Może przez całą pomieszaną sytuację książka była mniej zabawna. Bohaterowie za bardzo koncentrowali się na ogólnych problemach, by móc się śmiać z samych siebie. Jednak tutaj sytuacja była poważniejsza niż w pierwszej części. Choć jedyny zarzut, jaki miałam wobec „Nie jestem seryjnym mordercą” miał niestety odzwierciedlenie również w „Panu Potworze” i zapowiada się, że zostanie to pociągnięte także w „Nie chcę cię zabić”. Oswoiłam się z tą myślą, ale wciąż uważam, że książka byłaby znacznie lepsza, gdyby pominąć tę niedogodność. Zainteresowanych, o co chodzi, odsyłam do książki lub recenzji poprzedniego tomu.

Zdecydowanie nie polecam zaczynać od drugiej części, gdyż cała sytuacja z pierwszej jest na jej łamach opowiedziana, a pierwszy tom jest zabawniejszy i z jednej strony lepszy (właśnie przez humor), ale trochę bardziej banalny. Seria jest naprawdę interesująca i wciąż ją polecam. Może właśnie odrealnienie jej trochę sprawia, że jest skierowana do młodzieży? To dla mnie jedyne wyjaśnienie. Za to bardzo dobrze jest w niej przedstawiona psychika socjopaty.

I tu mam problem – bardzo chciałabym, żeby autor napisał coś więcej o seryjnych mordercach, socjopatach i innych równie ciekawych osobach, ale dla jak najbardziej dorosłych czytelników. Obiecuję, że przeczytam. Tylko niech napisze. Już jest bardzo dobrze, ale gdyby pozostał w ogólnie przyjętej wizji rzeczywistości, byłoby jeszcze lepiej!

Przyjemnego czytania!
(Jak widać, nie przyjmuję do wiadomości, że nie przeczytacie.)

6 komentarzy:

  1. Książka przede mną, a za mną poprzednia część, a ta recenzja tylko zwiększyła apetyt na "Pana Potwora" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Recenzja bardzo ciekawa, więc koniecznie muszę sięgnąć po pierwszą część no i oczywiście po "Pana Potwora" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę sięgnąć po pierwszą część serii. Aż zżera mnie ciekawość co do niej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przede mną pierwsza część, którą sobie niedawno kupiłam. Nie mogę się doczekać;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam w planach serię Pana Dana Wellsa.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Recenzji nie czytałam, bo nie chcę opierać się na Twojej opinii, ponieważ jestem w trakcie lektury.

    OdpowiedzUsuń