poniedziałek, 21 stycznia 2013

Stosik styczniowy.

Lubię szczęśliwe przypadki. Lubię wejść do biblioteki i rzucić okiem na półkę z książkami na sprzedaż (za tę symboliczną złotówkę czy dwa) i zobaczyć książki, które chciałam przeczytać od dawna i wbrew wszelkim czytelniczym prawidłom nie zdołałam tego zrobić. Wierzycie, że jeszcze nie znam Władcy Pierścieni? Zaczęłam, ale musiałam oddać koledze i na tym się skończyło. A w bibliotece znalazłam pierwszy i trzeci tom w tłumaczeniu Skibniewskiej. Jak mogłam nie wziąć? I wtedy dopiero dowiedziałam się, że "Drużynę Pierścienia" przetłumaczono jako "Wyprawę". Brakuje mi drugiego tomu. Może biblioteka znowu mi go da?

Gdy wróciłam do akademika, naszła mnie ochota na starożytność i Kleopatrę, nic nie miałam, ale na Allegro znalazłam "Selene, córka Kleopatry". Nie zaczęłam, ale mam świadomość, że będę mieć czym zaspokoić moją starożytną zachciankę, gdy powróci w parze z czasem. Potem przyszły Natalie, które stwierdziły, że mają w nosie moje studia, związały mnie i kazały czytać. Jakże mogłabym im odmówić (chcąc przeżyć)? Efekt znajdziecie w recenzji, która znajduje się w poście poniżej.

I na koniec Konrad T. Lewandowski ze swoją najnowszą książką. Dowiem się czegoś na temat alternatywnych wydarzeń w Powstaniu Styczniowym. Co do samego powstania moja ignorancja wie tylko, że było. Chyba powinnam powtórzyć sobie historię, bo autentycznie czuję się głupia jak but...

13 komentarzy:

  1. Ja właśnie czytam "Natalii 5" i pękam ze śmiechu, a dalszy ciąg już czeka na półce:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny stosik! Życzę przyjemnego czytania!

    OdpowiedzUsuń
  3. Stosik zacny, życzę miłego czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne tytuły, a Natalie po raz drugi dają świetną rozrywkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też jeszcze nie sięgnęłam po Tolkiena.
    Miłego czytania!

    OdpowiedzUsuń
  6. Własnie zaczęłam czytać "Drugi przekręt Natalii";)

    OdpowiedzUsuń
  7. Konkurs!! Wygraj Savon Noir - sprawdź u mnie blogu jeśli jeszcze nie wiesz co to jest! www.passiflorali.blogspot.com
    *Jest jeszcze małe uczestników więc większa szansa na wygranie!

    OdpowiedzUsuń
  8. też jeszcze nie znam Władcy pierścieni, ale mam zamiar nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tolkien tylko w tłumaczeniu Skibniewskiej da sie czytać. To drugie, niestety, nie wiem czyje, jest kompletnie niestrawne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz chyba w rękach pierwsze tłumaczenie Tolkiena na polski:) Przekład Skibniewskiej pojawił się bardzo szybko, chyba jako drugi czy trzeci na świecie. Po kilku latach wyszło wydanie poprawione, wtedy już zamiast "Wyprawy" jest "Drużyna..". To niestrawne, o którym pisze alicja2010 to pewnie Łozińskiego. Dość kontrowersyjne, ponieważ wszystkie nazwy zostały przełożone na polski. Piękny stosik, miłego czytania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :).
      Wiem, że ktoś jeszcze przetłumaczył na "Bractwo..." i wiem, że żadnego tłumaczenia poza Skibniewską nie powinnam dotykać - tyle moje niedoświadczone tolkienowe ja wie :). Jestem szczęśliwa, że zdobyłam właśnie jej tłumaczenie za dosłownie grosze.

      Usuń