piątek, 28 stycznia 2011

Pałeczki losu - czyli wyniki losowania "Mistrza".

Alina dzielnie zabrała się za przepisywanie tych czterdziestu dziewięciu (!) osób, które wyraziły chęć posiadania "Mistrza". Nie dość, że frekwencją była niezwykle (pozytywnie) zdumiona, to jeszcze chciało jej się każdego z osobna zapisać na kartce, później ją pociąć, poskładać... Co prawda krzywo zapisała i porozcinała kartkę, ale kogo to obchodzi? W dodatku niektórym się zdarza mieć takie długie nicki, że aż się zdziwiłam, że nie odechciało mi się pisać :D. Dlatego wszystko było na jak najlepszej drodze do sukcesu.


Później udała się do pokoju po pałeczki losu, które wybrały osobę lubianą przez bogów. O szczęśliwcu za chwilę.

Dziękuję Wam za te wszystkie życzenia dotyczące egzaminu. O ich skuteczności porozmawiamy w poniedziałek albo we wtorek, gdy pojawią się wyniki :D. Biorąc pod uwagę, w jaki sposób podeszłam do językoznawstwa, to efekty raczej nie będą zachwycające, ale co tam! Mam plan awaryjny, gdyby nie wyszło :D.

Pałeczki losu wybrały...



Serdecznie gratuluję i proszę o przesłanie adresu na maila. I zapraszam na konkursy w przyszłości, bo święcie wierzę, że takie będą, jeśli tylko uda mi się tej przyszłości dożyć :D.

Uwielbiam Was!

12 komentarzy:

  1. Podoba mi się fotorelacja z przebiegu losowania. A gdzie komisja? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Komisji nie ma ;P. Wierzę sobie na słowo ;P.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wetka, Ty szczęściaro :D Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  4. fotorelacja super ;P chyba widzę swój mega-długi-nick ;P
    A zwycięzcy gratuluje! Może pałeczki następnym razem wybiorą mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że nie ja... :D Gratuluję zwyciężczyni :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję pałeczkom za wylosowanie mnie. :D Taki optymistyczny akcent w środku sesji. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje dla zwyciężczyni ;D Ciekawie przeprowadziłaś to losowanie ;P

    OdpowiedzUsuń