Ja też nie posiadam przypinek, ale patrząc na niektóre ("czyta elita", na przykład), nie jestem znowu taka pewna, czy chciałabym. Z ciekawości zapytam: czy zgłaszając prośbę, można wybierać, które się chce, a których nie?
W odpowiedzi na komentarz wyżej - taka plakietka na agrafkę, co to ją można przyczepić do sweterka/torby/czegosięchce. ;)
Zaczynam mieć wrażenie, że jestem jedną z niewielu osób, która jeszcze nie ma przypinek.
OdpowiedzUsuń"Powrót Niani" chętnie bym przeczytała :)
Izusr nie martw się ja też nie mam:)
OdpowiedzUsuńAle są rewelacyjne:)
Za Władcę równin również się zabieram, w końcu Afryka:D
:)
Izusr - też tak czułam, dlatego o nie napisałam, poza tym są kochane.
OdpowiedzUsuńTucho - nie wiedziałam, że lubisz Afrykę. To chyba będzie książka sezonu ^^.
No ja też nie mam:( A obie książki z chęcią bym przygarnęła:) Może być bez przypinek:)
OdpowiedzUsuńPiękne :)
OdpowiedzUsuńŁadne :)) Pozdrawiam. ;))
OdpowiedzUsuńpodobają mi się te przypinki:)
OdpowiedzUsuńA gdzie to się o nie pisze? :D
OdpowiedzUsuńDobra! To ja się wybiję z grona tych, co nie mają przypinek, i powiem, że ja nie tylko ich nie mam ale i nie wiem, co to jest :P
OdpowiedzUsuńJa też nie posiadam przypinek, ale patrząc na niektóre ("czyta elita", na przykład), nie jestem znowu taka pewna, czy chciałabym. Z ciekawości zapytam: czy zgłaszając prośbę, można wybierać, które się chce, a których nie?
OdpowiedzUsuńW odpowiedzi na komentarz wyżej - taka plakietka na agrafkę, co to ją można przyczepić do sweterka/torby/czegosięchce. ;)
Należy napisać do wydawnictwa Prószyński. Nie można sobie wybrać, ja przyczepiłam sobie "Pożeracza książek" do walizki :)).
OdpowiedzUsuńFajne i ładne:) Napisałem i czekam:) A co! Facet też może sobie takiego pożeracza przypiąć nie?;)
OdpowiedzUsuń