Posty

Wyświetlam posty z etykietą Wydawnictwo MG

„Parada blagierów. Najsłynniejsze mistyfikacje” – Ireneusz Pawlik

Obraz
Od jakiegoś czasu oglądam serial „White Colmar”, który opowiada o pewnym fałszerzu i złodzieju dzieł sztuki – Nealu Caffrey’u. Wspominam o tym dlatego, że głównym powodem, jaki natchnął mnie do przeczytania tej książki, jest sympatia do oszustów jego pokroju, a – nie da się ukryć – „Parada blagierów” ma takich postaci na pęczki. I już pierwszy z nich Frank W. Abagnale Jr. był niczym skóra zdjęta z Neala. Oczywiście książka nie opowiada jedynie o ludziach ze świata sztuki. Wspomina także o oszustach historycznych, takich jak rzekoma cariewna Anastazja, publicystycznych – Jayson Blair, czy też (nad)zwyczajnych złodziei – Szpicbródka oraz mitomanów - Mata Hari. O każdym z nich dowiadujemy się, jak się nazywał, jakie przybierał pseudonimy, kiedy żył, czym się zajmował i czym zasłużył sobie, by dostać się na łamy tej książki. Jest to galeria postaci nieprzeciętnych. Autor nie gardzi kolokwializmami, które mają sprawić, iż poczujemy do jego bohaterów sympatię, na którą pod względem hum...

"Każdy kot ma dwa końce" - Przemek Wechterowicz

Obraz
Miłośnicy kotów i szczęśliwi ludzie, których kot posiada, wiedzą, iż to stworzenie jest pełne tajemniczych sprzeczności. No cóż, w końcu każdy kot ma dwa końce (tak jak miecz przeznaczenia ma dwa ostrza), a szczęśliwi kotów nie liczą, bo kochanego kota nigdy za wiele, prawda? I właśnie ku wyjawieniu prawd tak oczywistych służy ta przeurocza książeczka. Powinnam zacząć od tego, iż niezwykle lubię książki o kotach – szczególnie krótkie i ilustrowane, z niewielką ilością tekstu, ale pokazujące ogromną miłość do tych zwierząt. Taką właśnie książką jest „Każdy kot ma dwa końce” (polecam również „Kota filozoficznego). To publikacja na pięć minut, na co dowodem może być, iż przeczytałam ją całą mamie do telefonu, jednocześnie relacjonując, jak wyglądają ilustracje do poszczególnych pomiauczeń (dla niezorientowanych – powiedzeń w kocim wykonaniu). O treści wiele napisać nie mogę – przykłady widać w pierwszym akapicie tego tekstu. Za to mogę opowiedzieć coś o rysunkach – są naprawdę zabawn...

"Przypadki Tomasza Płachty. Życie i śmierć socjopaty" - Daniel Koziarski

Obraz
Wyjeżdżając za granicę, ludzie często myślą, że tam spotka ich lepsze życie i że nigdy nie wrócą do kraju, a jeśli jednak wrócą to jako królowie. Nieprawdziwość emigracyjnego mitu na własnej skórze poznał Tomasz - główny bohater książki Daniela Koziarskiego. Dla mnie ta książka jest głównie satyrą na polskie społeczeństwo. Patrzymy na nie z punktu widzenia socjopaty, który uważa, iż wszyscy się na niego uwzięli, przez co postanawia się im odpłacać drobnymi złośliwościami. Jednak główną osią, wokół której obraca się akcja, są jego problemy z najbliższą rodziną, śmierć przyjaciela i klątwa. Dzięki temu widzimy, że nawet inteligentny człowiek może być przesądny i to tak bardzo, by chcieć rozkopać grób jednej z najważniejszych osób w swoim życiu... Ciężko jest zaklasyfikować dokładnie, do jakiego gatunku należą "Przypadki...". Miesza się w tej książce wiele wątków, tak samo, jak w codziennym życiu. I chociaż to spojrzenie na naszą polską rzeczywistość jest przerysowane, a zak...