"CHERUB: Kurier" - Robert Muchamore
CHERUB tom pierwszy. Co prawda to dopiero druga książka autora, jaką miałam okazję przeczytać (i przy okazji druga z serii), ale już odkrywam, że go uwielbiam. Choć minęło siedem lat, odkąd została wydana, to gadżetowo nie stoi wcale na złym poziomie, nie kłóci się ze świadomością techniczną współczesnego nastolatka (może pomijając 256 mega RAMu, ale wtedy jeszcze młodsza młodzież nie ma na ten temat zbyt dużego pojęcia, choć wiedza, co to jest Windows ME, raczej w ich przypadku już całkiem nie istnieje), więc brzmi wciąż prawdopodobnie. W dodatku łatwiej się identyfikować z trzynastoletnim tajnym agentem niż takim, który ma lat trzydzieści. Choć wg mnie te dzieciaki mają zbyt rozwinięte życie uczuciowe (chodzi mi o wątki o pakowaniu rąk "wszędzie"). W drugim tomie nie ma już szkolenia i pierwszej prostej misji. Przynajmniej prosta się ona wydaje w porównaniu z rozpracowaniem kokainowej potęgi. Wszystko się komplikuje, nie każdy da radę spełnić swoje zadanie, o wiele łat...