Posty

Wyświetlam posty z etykietą Wydawnictwo Otwarte

"Czerwona królowa" - Victoria Aveyard

Obraz
Kasta królów i kasta niewolników. Srebrni i Czerwoni. Nadludzie i ludzie. I jedna dziewczyna gdzieś po środku. Nadludzka czerwona, która z roli służby trafia do roli księżniczki. Tak w skrócie można opisać "Czerwoną królową", ale to nie wszystko. Mare, główna bohaterka, zbliża się do wieku, w którym zostanie wcielona do wojska, ponieważ nie ma pracy. W dodatku okazuje się, że jej najlepszy przyjaciel traci swojego pracodawcę, przez co również czeka go "kariera" w armii, w związku z tym Mare postanawia ich uratować. W ten sposób zaczyna się historia. By osoby zajmujące się czarnym rynkiem im pomogły, Mare musi zdobyć niemałą fortunę w ciągu zaledwie kilku dni, dlatego decyduje się na ryzyko i próbuje okraść Srebrnych. Bezskutecznie. Podczas dalszych prób zostaje znowu przyłapana, a następnego dnia dostaje wezwanie na dwór. I Mare pakuje się po raz kolejny w kłopoty, gdy całkiem przypadkiem jej ciało robi coś, czego nie powinno - ujawnia moc, której nie powinna mie...

"Lawendowy pokój" - Nina George

Obraz
Z początku myślałam, że "Lawendowy pokój" to jedna z tych płytkich historii o kobiecie, która rusza w świat, by odnaleźć siebie i miłość swojego życia. Taki wrodzony sceptycyzm bardzo pomaga w pozytywnym rozczarowaniu się lekturą. Choć w tym wypadku było nieco inaczej. W "Lawendowym pokoju" się zakochałam i wylałam wiele łez. I mam to bardzo dosłownie na myśli. Fizycznie i mokro. Kobiety grają w tej powieści pierwszoplanową rolę, ale nie w tradycyjny sposób - jako aktywne uczestniczki fabuły - lecz jako wspomnienia, cele, media w podejmowaniu działań, które pomagają odnaleźć się w życiu (przeszłym i obecnym), by móc zbudować pełnowartościową przyszłość. Niemniej to mężczyźni ruszają w świat, by odnaleźć tę jedyną, która pojawia się jako duch w ich sercach. To prawdziwi mężczyźni, romantyczni i kochający aż po grób. Do czego jednak zaprowadzi ich ta droga? Głównym bohaterem jest księgarz - lekarz dusz - Jean Perdu, który w pewnym momencie życia dostaje wiadomość, ...

"Jackie czy Marilyn? Ponadczasowe lekcje stylu" - Pamela Keogh

Obraz
Kim jesteś? Jackie czy Marilyn? Pierwszą dama czy gwiazdą filmowa? Najsławniejszą czy najseksowniejszą kobietą świata? Pamela Keogh (autorka m.in. "What would Audrey do?", którą to książkę pragnęłam przeczytać przed kilkoma laty) uważa, że każda z nas jest mniej lub bardziej Jackie bądź Marilyn - mniej lub bardziej mieszanką tych dwóch osobowości, których poza mężczyzną i kilkoma znajomymi nic nie łączyło. Czy aby na pewno? Autorka przez całą książkę przekonuje, że mimo znaczących różnic (jak pochodzenie, wykształcenie czy obrana droga życia) tak naprawdę były do siebie pod pewnymi względami bardzo podobne. A my, kobiety, jesteśmy takie same. Silne i warte, by się za nami uganiano. Brzmi znajomo, prawda? Czytamy o tym w niemal każdym poradniku dla kobiet. Ten się jednak różni od całej reszty - pokazuje nam, że takie kobiety naprawdę istniały i każda z nas może się taką stać. Choć w portretach przedstawionych przez Keogh zarówno Jackie jak i Marilyn są mocno wyidealizowane....

"Kuchnia filmowa" - Paulina Wnuk

Obraz
Gdy usłyszałam o blogu Pauliny Wnuk, bardzo mnie zaintrygował. Blogów kulinarnych jest mnóstwo, ale autorka tego konkretnego (i jednocześnie książki, o której teraz będę pisać) skupia się na kuchni filmowej. I stąd tytuł jej książki kucharskiej. Paulina Wnuk inspiruje się potrawami spożywanymi przez bohaterów filmów i seriali, a następnie na łamach bloga przedstawia własne interpretacje danych dań. Zatem pokazuje niebieską zupę Bridget Jones, niemniej sama stara się, by jej wersja (w przeciwieństwie do zupy ugotowanej przez postać) smakowała. Pisze również kilka słów o filmie i o tym, co ugotowała. Niestety okazało się, że książka zniechęciła mnie tym samym co blog - uważam te dania za mało kreatywne (w całej książce znalazłam tylko jedno, które mnie naprawdę zainteresowało!), zdjęcia nie sięgają jakości porządnych blogów i książek kulinarnych do pięt. Najciekawsze są kadry z filmów. I słowa autorki na temat danej produkcji. Zaletą przepisów jest to, że są proste. W ko...

"I jak tu nie biegać!" - Beata Sadowska

Obraz
Najpierw był Murakami, a potem przyszła Beata Sadowska - kobieta, której nazwisko mgliście kojarzę, ale nijak nie potrafię dopasować do twarzy i nawet na zdjęciach w książce wygląda mi wyjątkowo nieznajomo. Niemniej pisze o bieganiu, a to jest ważne. Przynajmniej dla mnie, bo chętnie biegam, gdy już pokonam wrodzone lenistwo. Właśnie to najbardziej mnie uderzyło (pozytywnie!) w tej książce - autorka ma za sobą kilka maratonów, ale leń sączy jej słodkie słówka do ucha i przez to czasem nie udaje jej się wyjść, nie chce jej się... dopóki nie założy butów i nie wybiegnie. Skąd ja to znam! A gdy już ruszy w świat, to pozostaje tylko miłość do uderzania stopami o podłoże i tego całego zmęczenia. Cóż, Sadowska pisze o absolutnej miłości do biegania - absolutnej, choć nieidealnej. Po tej lekturze nie sposób nie zechcieć pobiec przed siebie. Książka jest napisana lekkim językiem, z wielkim zaangażowaniem emocjonalnym. Sadowska nie jest ekspertem od biegania i nawet nie próbuje kogoś takiego...

"Zagrożeni" - C.J. Daugherty

Obraz
Recenzja "Wybranych" Istnieją książki, które mają niezwykły potencjał, wręcz zachwycają, jednak ich kontynuacje są zwyczajnym rozczarowaniem, nawet gdy książka sama w sobie - jako książka, a nie kontynuacja - nie jest taka zła. Jak ocenić taką powieść? Czy traktować ją poprzez jej pierwszy tom, czy może jako osobny tekst? Właśnie te pytania postawiłam sobie po przeczytaniu "Zagrożonych". Już drugi tom mnie zafascynował mnie tak mocno jak pierwszy, jednak dopiero "Zagrożeni" sprawili, że się nudziłam i z początku (czyli mniej więcej do połowy) traktowałam czytanie tej książki jako karę. Szło mi opornie, powoli. Poważnie się zastanawiałam, jaki jest cel tej serii. Allie na początku znowu ucieka i jest poza szkołą. Zaliczone. Allie po raz kolejny nie wie, co czuje do chłopaka, który niemal ją zgwałcił w pierwszym tomie (syndrom sztokholmski, czy ki diabeł? Jaka nastolatka przeszłaby od traumy do chęci wejścia w związek z niedoszłym oprawcą?). Zaliczone. ...

"Dotyk Julii" - Tahereh Mafi

Nie wiem, czy "Dotyk Julii" zaklasyfikowałabym jako powieść postapokaliptyczną, niemniej chodzi w niej o doprowadzenie ludzkości do stanu społecznej ruiny, rządy totalitarne i państwo policyjne. W tym szarym świecie żyje Julia - dziewczyna obdarzona niezwykłą, niekontrolowaną zdolnością - sprawiania bólu dotykiem, a nawet doprowadzania za jego pomocą do śmierci w męczarniach. Z tego właśnie powodu rodzice z ulgą się jej pozbyli i dali zamknąć córkę w zakładzie psychiatrycznym. Pewnego dnia do jej celi zostaje przydzielony chłopak w wieku bohaterki - Adam. Podsumuję to pewnie trochę niesprawiedliwie, ale hormony Julii zaczynają szaleć i dziewczyna wbrew zdrowemu rozsądkowi się zakochuje. Potem obecna władza wyciąga Julię z zakładu, by wykorzystać jej mordercze zdolności. Z książki, która mogła być przejmująco smutna i tragiczna, autorka stworzyła płaski tekst bez wyrazu. Potencjał leżący w fabule został niewykorzystany. Wszystkie możliwe banalne chwyty wykorzystane. Pierws...

"Wybrani" - C.J. Daugherty

Obraz
Gdy weszłam do Akademii Cimmerii, pomyślałam od razu o Hogwarcie. I tylko czekałam, aż pojawi się magia, bo podświadomie oczekiwałam od tej książki fantastyki. Tajemnicza szkoła z mrocznym sekretem? I dwóch tajemniczych chłopców oraz pytanie „Kim tak naprawdę jest Allie?”? Poza tym książkę tę odkryła brytyjska redaktorka „Zmierzchu”, więc fantastyczne zdarzenia aż się proszą o zaistnienie… A jednak okazało się, że szkoła co prawda jest wspaniała i tajemnicza, ale oprócz dwóch momentów, gdzie prawie (słowo-klucz) doszukałam się wilkołaka i wampira, to nie ma w niej nic nadprzyrodzonego. Allie jest dziewczyną z problemami – odkąd zniknął jej brat, zaczęła obracać się w złym towarzystwie tylko po to, by coś poczuć. Została kilka razy aresztowana, aż w końcu jej rodzice nie wytrzymali i wysłali ją do szkoły, która zapowiadała się na koszmar. Ostatecznie okazało się, że wcale nie jest tak źle. Zdecydowanie zgadzam się ze stwierdzeniami, że od tej książki nie sposób się oderwa...

"Dziecioodporna" - Emily Giffin

Obraz
Idąc za macierzyńskim ciosem, po „Wyznaniach upiornej mamuśki” wróciłam do czytania przerwanej niemal rok wcześniej „Dziecioodpornej” Emily Giffin. I choć tak długa przerwa może źle świadczyć o książce, chcę z miejsca poinformować, że to było niedokładnie tak, jak można przypuszczać. Nawał książek od wydawnictw oderwał mnie od książki i naprawdę dużo czasu potrzebowałam, by sięgnąć po nią na nowo. Nie oznacza to jednak, że „Dziecioodporna” jest złą książką. To lektura, która czeka na swój moment. I myślę, że nadszedł on właśnie teraz. Ma ona jednak swoje słabe strony. Jedną z nich jest właśnie początek, który był dla mnie trochę ciężki do czytania, gdy Claudia, bohaterka, opowiadała o tym, jak bardzo nie chce mieć dzieci i jak bardzo jej mąż jest zły, że złamał umowę i nagle zapragnął potomka. Przerwałam w miejscu, z którego zaczynało się już naprawdę dobrze (jednak chwilę zajęło mi przypomnienie sobie, co było na tych przeczytanych już wcześniej stronach). Claudia i Ben się...

"Zmysłowa gra" - Stephanie Chong

Obraz
Anioły i demony. Kolejny trend w literaturze obok wampirów i innych takich. Tym razem jednak Stephanie Chong i jej bohaterka – Serena – wzięły sobie za cel rozkochanie i zbawienie demona. Arcydemona. Miasto Aniołów czeka coś, czego niebo ani piekło wcześniej nie widziały. Doprawdy? Śliczny jasnowłosy aniołek wkracza na teren Juliana. Nie robi tego chętnie, jednak jej podopieczny – aktor Nick – jest zajęty wciąganiem kokainy z pośladka pewnej kobiety, a Serena za wszelką cenę chce doprowadzić do jego poprawy. Niestety znudzony demon staje na jej drodze i postanawia się zabawić. Niewinny aniołek jest przerażony, ale wbrew sobie czuje… że mu się to podoba. I w ten oto sposób zaczyna się zabawa w obietnice, układy, plany i namiętność. To Harlequin. Przeczytałam w swoim życiu wcześniej tylko jednego (miałam chyba dwanaście lat, a tytuł brzmiał „Ich troje i kot” – przeczytałam tylko dla tego kota, nie przyznam się, że dwa razy) i schemat poniekąd się pokrywa. Jest seksowny mężczyzna, kt...

"Droga do Różan" - Bogna Ziembicka

Obraz
Choć uwielbiam thrillery, nie da się zaprzeczyć, że jestem kobietą, która czasem po prostu potrzebuje obficie polanej lukrem książki o miłości i jedzeniu (najlepiej też z czymś smacznym w zasięgu rąk). „Droga do Różan” to książka taka jak okładka, która ją zdobi – śliczna, słodka i wiosenna. O miłości i jedzeniu. I moim ukochanym Krakowie. Macie coś dobrego pod ręką? Herbatę z cynamonem? Dobrze, możemy iść dalej. Różany to miejscowość niedaleko Miasta Królów. Znajduje się tam dworek, w którym mieszka główna bohaterka Zosia. Słodka, hołubiona i zakochana w niejakim Krzysztofie, który uczucia nie odwzajemnia, jednak jej to nie przeszkadza w ubóstwianiu go. Ją za to uwielbia Eryk, malarz, który mieszka w sąsiedztwie. Niestety okazuje się, że dworek musi zostać sprzedany, a rodzina wynosi się do Krakowa. Książka ta ma trzy bohaterki – dwie z nich bardzo lubię. Pierwszą jest Zosia, drugą jej przyjaciółka Marianna z niezbyt szczęśliwą historią, ale za to twardo stąpająca po ziemi i inte...