Posty

Wyświetlam posty z etykietą Wydawnictwo Twój Styl

„Na kawie z… Marilyn” – Yona Zeldis McDonough

Obraz
Muszę przyznać, że Marilyn Monroe faktycznie jest kobietą, z którą bardzo chętnie wybrałabym się na kawę. Do niedawna praktycznie o niej nie wiedziałam (jedynie scena z sukienką, rozpoznawałam na grafikach, nic poza tym), dopóki w moje życie nie wkroczyła Oates. Fascynacja się rozpoczęła. I od sierpnia nie słychać z moich ust nic poza „Marilyn to, Marilyn tamto”. Filmy, książki, zdjęcia, informacje w Internecie. I miłość, która rośnie z każdym dniem. Prawdziwe szaleństwo. Ta mała książeczka jest fikcyjnym wywiadem z aktorką, poprzedzonym krótką biografią. Choć rozmiar i objętość są naprawdę niewielkie, to zawartość zastanawia. Autorka starała się dobrać odpowiedzi tak, jakby odpowiadała na pytania sama Marilyn. Informacje są zaczerpnięte z różnych źródeł, także z wypowiedzi aktorki w innych wywiadach. Taka forma pozwala o wiele łatwiej zapamiętać najważniejsze fakty. Bardzo mnie cieszy, że powstała ta książeczka. Zmieści się w każdej torebce, jest „Marilyn w pigułce” i jes...

"Zawsze w pierwszym rzędzie. Królowa Vogue'a Anna Wintour" - Jerry Oppenheimer

Obraz
Chyba po raz kolejny powinnam zacząć od frustracji. Kto wymyślił, żeby zapisać tytuł w taki sposób, że nie wiadomo, co jest tytułem, a co podtytułem? W tej chwili nie ma dla mnie znaczenia, czy ja zapisałam to dobrze. Na LubimyCzytać jest to zapisane w jeszcze inny sposób. Wydawnictwo Twój Styl bardzo mi podpada swoimi książkami, mam za sobą do tej pory dwie (o ile dobrze pamiętam), obie to biografie i w obu był ogromny urodzaj literówek. Jeszcze, zaciskając zęby, byłabym w stanie zaakceptować faktycznie literówki - brak ogonków przy polskich znakach, brak spacji, ewentualnie jakiegoś przecinka - ale niektóre z nich to już rażące błędy, jak np. zrobienie z Virgini Woolf - Wolf, albo z Shiga Ikedy - Ikidę. Aż sprawdziłam, czy zaistniał w tej książce jakiś korektor - owszem. Nie wiem, ile tej kobiecie zapłacono, ale mam nadzieję, że bardzo mało, a najlepiej nic. Biografia była tłumaczona przez dwie osoby i w drugiej części czyta się bardzo dobrze, błędów nie ma, ale w pierwszej? Aż głowa...