Posty

Wyświetlam posty z etykietą Wydawnictwo Prószyński i S-ka

"Będzie dobrze kotku" - Wioletta Sawicka

Obraz
Gdy zaczęłam czytać "Będzie dobrze kotku", nie wiedziałam, że to drugi tom kotkowej serii. Dałam się porwać tej historii, bez wiedzy, co działo się w pierwszej części - i w niczym to nie przeszkadzało. Autorka nienachalnie przypomniała, co się działo - między słowami, tak że płynnie mogłam przejść do porządku dziennego tej książki. I to pierwsza zaleta, jaką owa lektura miała. Sama fabuła jest w dużej mierze życiowa - pracujący mąż zazdrośnik, żona siedząca w domu z dziećmi, która jednak pragnie wykorzystać okazję do dalszego rozwoju kariery, co spotyka się ze sprzeciwem męża. Do tego dochodzą jeszcze prezenty od głośnego (bo cichy to on nie był...) wielbiciela, co dodatkowo komplikuje sytuację. "Będzie dobrze kotku" jest po części bardzo realistyczną powieścią, ale z drugiej strony mocno przerysowaną. Związki między postaciami są realne - często miałam osoby z mojego otoczenia przed oczami - niemniej główna bohaterka z czasem zaczyna dziwnie reagować, przynajmni...

"Do trzech razy Natalie" - Olga Rudnicka

Obraz
Natalii 5 Drugi przekręt Natalii Natalii nie sposób nie kochać. Cała trylogia to jedna z najgenialniejszych serii kryminalno-komediowych, jakie istnieją, dlatego po raz kolejny rzuciłam wszystko, gdy pojawił się nowy tom. Przeczytałam, wyłam ze śmiechu, chichotałam jak fretka, a potem książka się skończyła i autorka mnie poinformowała, że to koniec z Nataliami. W tym momencie przybrałam mentalną żałobę. Natalie są zbyt nataliowe, by się z nimi dobrowolnie żegnać. Choć z drugiej strony limit przypadków i wypadków musi się wyczerpać nawet u nich. Jeśli już przeczytaliście recenzje poprzednich dwóch tomów (bądź same książki), to wiecie doskonale, kim są Natalie Sucharskie. Nie ma sensu się powtarzać. Tym razem Natalie uznały, że mają dość mężczyzn swojego życia i bez słowa wyjechały na wakacje. A tam wpakowały się w kolejną aferę kryminalną. Czego się nie robi dla fabuły nowej książki... Dlatego też 3/5 Natalii bez najmniejszego wahania miesza się w sprawę morderstwa, przeprowadz...

"Fartowny pech" - Olga Rudnicka

Podbiła moje serce Nataliami . Na dobrą sprawę od nich zaczęła się moja przygoda z tą młodą polską autorką. Wtedy odkryłam w niej coś niesamowitego i nie potrafię sobie odpuścić. Czytam i koniec. Jej humorystyczne kryminały są klasą samą w sobie, bo najzwyczajniej w świecie bazują na paradoksach i przypadkach, ale przy okazji nie mam wrażenia, że wymyśla rzeczy nie z tej ziemi. Te książki należy czytać na luzie, a nie czepiać się. Tutaj chodzi o dobrą zabawę. Tym razem mamy dwóch policjantów-niedorajdów Dzianego i Nadzianego. W dodatku do Polski przyjeżdża włoski gangster Gianni, wynajęty przez polskiego mafioza do rozwiązania pewnego problemu. W tym samym czasie jeden z policjantów (ten, który potrafi zepsuć samochód, tylko do niego wsiadając) sam wysyła się na zapomnianą wieś i do rozpadającego się domu, który dostał w spadku, a drugi postanawia zostać detektywem. I tu się zaczyna. Gianni próbuje rozwiązać sprawę, angażując do tego początkującego detektywa, byłego policjanta, któ...

"Czysty obłęd" - Mark Lamprell

Chyba mało kto tworzy literaturę dla i o klasie średniej. Taka właśnie naszła mnie refleksja po lekturze „Czystego obłędu”. Dokładniej chodzi mi o to, że autorzy albo piszą o skrajnej nędzy i nieudolnym wiązaniu końca z końcem, albo o bogaczach i high life . Gdy próbują pisać o klasie średniej, schodzą z bogaczy do nędzy, albo z nędzy do bogactwa. Rzadko kiedy można spotkać stan pośredni. Normalnych ludzi, w normalnym świecie, z normalnymi problemami finansowymi w rodzaju kredyt za dom, czesne za szkołę i nagłe obniżenie sytuacji finansowej, która i tak była na styk.  „Czysty obłęd” to właśnie historia normalnej, nieprzerysowanej rodziny. Gdy się ją czyta, ma się wrażenie, że się to zna. Wystarczy jeden punkt, w którym coś się psuje, a za nim spadają niczym lawina kolejne. Zatem nasz bohater wpada pod samochód, a następnie pojawiają się inne problemy – córka pobiła się z koleżanką i wpływowa rodzina tej dziewczyny nasyła na nich obłąkanego policjanta, poza zaliczką za ksią...

"Wszystko co minęło" - Agata Kołakowska

O alkoholizmie, depresji i ucieczkach w literaturze można dużo przeczytać. Ale o uczuciach – prawdziwych uczuciach – im towarzyszącym już nie. Agata Kołakowska zmierzyła się z tym tematem w polskiej rzeczywistości i wywróciła go do góry nogami. Potem uderzyła się w głowę, na której próbowała stanąć i z kawałka świetnie zapowiadającej się literatury kobiecej powstało coś, co aż do końca można określać tylko i wyłącznie jako próbę – niezłą, ale wciąż tylko próbę. Próbę napisania książki, która mogłaby zmienić coś w życiu i postrzeganiu wielu Polek. Nie do końca jej wyszło. Justyna wymazała przeszłość i szturmem ruszyła w przyszłość. Zakazała sobie przywiązania. Odeszła, zmieniła wszystko i ze starego życia pozostała jej tylko siostra, z którą nie miała kontaktu, i poznany w szpitalu Borys. Borys jednak zaistniał na przełomie żyć i był impulsem do chęci zaprowadzenia zmian. Bohaterka nie dopuszczała do siebie nikogo, przez co była uważana za zimną jędzę. Jednak z czasem okazało s...

"Zanim przekwitną wiśnie" - Aly Cha

O cierpieniach kobiet zostało już wiele napisane i powiedziane. Życie w bólu i z przeznaczeniem, którego nie można uniknąć, zostało rewelacyjne przedstawione w mojej ukochanej „Matce Ryżu”, „Zanim przekwitną wiśnie” jest co prawda dalekie od ideału, jakim jest wspomniana wcześniej książka, niemniej ma w sobie coś magicznego. Lubię atmosferę w japońskiej literaturze. Ten spokój i czający się za nim mrok. Nie bez powodu Japonia jest krajem kontrastów. Delikatnych kwiatów wiśni i przelewającej się krwi. Tak samo ta książka – swobodnym, powolnym językiem przedstawia historie może nie tyle brutalne (przynajmniej nie w większości), co bolesne. Opowiada o utracie, o miłości, o szczęściu, które nie trwa zbyt długo. Taka jest w końcu rola przeznaczenia. „Zanim przekwitną wiśnie” zaczyna się od matki z córką i babki. Następnie cofamy się w czasie na małą wyspę, na której wszystko się zaczęło. Kilka pokoleń wcześniej. Ciąg miłości, szczęścia, bólu utraty i próby odnalezienia siebie. ...